Czy słowo „Zaolzie” nam służy? O magii konotacji i sile narracji

Słowa to nie tylko etykiety, to narzędzia, które konstruują naszą rzeczywistość. Słowo „Zaolzie” brzmi dumnie i pozytywnie dla mieszkańców regionu, jednak w ogólnopolskim dyskursie często wywołuje negatywne skojarzenia z konfliktami historycznymi lub jest po prostu niezrozumiałe.

W walce o odbiorcę liczą się dziś emocje i szybkie skojarzenia. Jeśli chcemy, aby polska społeczność na tym terenie była widoczna i atrakcyjna, musimy świadomie dobierać pojęcia. Jedną z propozycji jest częstsze używanie określenia „czeska część Śląska Cieszyńskiego”, które przywraca pamięć o wspólnej kulturze obu stron granicy i pozwala uniknąć historycznych traum. Naszym celem powinno być wpisanie Zaolzia w narrację sukcesu, pokazującą region jako unikatowe pogranicze o ogromnym kapitale ludzkim.